Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Rozmowa telefoniczna dyrektora CIA Williama Burnsa z Naryszkinem miała miejsce w tym tygodniu i była kontaktem na najwyższym szczeblu między dwoma rządami od czasu podjętej próby buntu, podał "WSJ".
Prezydent Joe Biden powiedział w poniedziałek, że krótkie powstanie rosyjskich najemników z Grupy Wagnera, kierowany przez jej założyciela Jewgienija Prigożyna przeciwko Kremlowi było częścią wewnętrznej walki w systemie rosyjskim i że Stany Zjednoczone i ich sojusznicy nie byli w to zaangażowani.
Rajd najemników Jewgienija Prigożyna przez Rosję
W poprzednią sobotę Jewgienij Prigożyn oskarżył siły regularnej rosyjskiej armii o ostrzelanie bazy jego najemników i w efekcie śmierć wielu z nich.
Szef najemników zapowiedział marsz na Moskwę i przejęcie Ministerstwa Obrony, które - jego zdaniem - dopuszcza się karygodnych błędów w dowodzeniu rosyjską armią na Ukrainie.
Czytaj więcej
W dniu rozpoczęcia buntu Jewgienij Prigożyn próbował skontaktować się z Władimirem Putinem, ale prezydent Rosji odmówił. Później nie uczestniczył w...
Najemnicy z Grupy Wagnera praktycznie bez walki zdobyli Rostów nad Donem, gdzie zajęli siedzibę tamtejszego dowództwa, a następnie ruszyli na Woroneż, który też udało im się zająć mimo niewielkich potyczek z armią.
Pod Moskwą armia ustawiła punkty z bronią maszynową na "przywitanie" wagnerowców, ale 200 km od stolicy najemnicy zawrócili i bunt się skończył.
Grupa Wagnera na Białoruś
Prigożyn na mocy - wynegocjowanej przez Aleksandra Łukszenkę - umowy z Kremlem miał trafić na Białoruś, podobnie jak jego najemnicy.
Nie wiadomo jednak do końca, gdzie przebywa. Dwa dni po zdławieniu puczu przekazał w nagraniu wideo, że Grupa Wagnera od 1 lipca przestanie istnieć, a marsz najemników był wyrazem protestu, a nie próbą obalenia władzy.
Czytaj więcej
Grupa Wagnera od 1 lipca przestanie istnieć - zapowiada Jewgienij Prigożyn w najnowszym nagraniu, opublikowanym w serwisie Telegram.
Polska wzmacnia granice z Białorusią
Po informacji, że cieszący się fatalną sławą morderców i barbarzyńców najemnicy z Grupy Wagnera znajdą się tuż za polską granicą, rząd Mateusza Morawieckiego postanowił wzmocnić granicę z tym krajem.