Gen. Skrzypczak: Gdyby Prigożyn był dla Putina niewygodny, już chodziłby bez głowy

Ludzie Jewgienija Prigożyna robią swoją robotę. Nie sądzę, by Władimir Putin chciał się ich pozbyć - ocenił gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych, komentując doniesienia o intensywnym rozwijaniu przez Kreml relacji z prywatnymi kontrahentami wojskowymi.

Publikacja: 08.04.2023 20:27

Gen. Skrzypczak:  Gdyby Prigożyn był dla Putina niewygodny, już chodziłby bez głowy

Foto: tv.rp.pl

Brytyjski wywiad w komunikacie, opublikowanym w tym tygodniu, ocenił, że Kreml prawdopodobnie stara się finansować i rozwijać prywatne firmy wojskowe, by móc zastąpić Grupę Wagnera, mającą w ostatnim czasie duże znaczenie na froncie wojny z Ukrainą. Zabiegi te mają mieć związek z napięciami między rosyjskim Ministerstwem Obrony, kierowanym przez Siergieja Szojgu, a Jewgienijem Prigożynem, szefem wagnerowców.

Kreml najpierw wspierał nielegalny w Rosji proceder najemnictwa, by uniknąć wysyłania na różne wojny własnych żołnierzy. Wykorzystywał ich m.in. w swej zagranicznej polityce w Afryce czy Serbii (gdzie nawet obecnie Wagner werbuje najemników). Teraz, mimo że sukcesy Wagnera są w większości bardziej propagandowe niż wojskowe, Kreml musi ustępować.

Czytaj więcej

Coraz słabsze ataki na wschodzie Ukrainy

Wcześniej podobny komunikat do tego, który został opublikowany przez brytyjskie MON, wydał Institute for the Study of War. Według amerykańskiego think tanku „rosyjskie władze wahają się, co robić z grupą Wagnera na froncie, jaką rolę jej przypisać”. Jednakże „pomimo sporów z ministerstwem obrony Prigożyn nadal posiada wpływy polityczne i duże znaczenie dla (części) regionalnych elit. Ale wojsko na razie nie przyszło na pomoc najemnikom i jeśli Ukraińcy znajdą jakieś słabe miejsca w ich rozciągniętych liniach obrony, to mogą ich okrążyć.

Gen. Waldemar Skrzypczak w rozmowie z Wirtualną Polską ocenił, że jeśli chodzi o szkolenie, grupy ochroniarskie, formowane w ramach np. Gazpromu, Rosneftu czy Rosatomu, nie mają porównania z grupą Wagnera. - Wagnerowcy to ludzie przygotowywani do zabijania, do walki. Ci z firm ochroniarskich to jest po prostu mięso armatnie - ocenił. Jego zdaniem ochroniarze, wywodzący się m.in. z powiązanej ze środowiskami mundurowych RSB Group, „być może mają coś wspólnego z wojskiem, ale nie można tu mówić o ich profesjonalizmie”.

- W żadnym wypadku nie można ich porównywać do wagnerowców. To przepaść, jeśli chodzi o umiejętności bojowe - przekonywał emerytowany wojskowy, według którego „Rosjanie sięgają po to, po co mogą sięgnąć”.

- Ludzie Prigożyna robią swoją robotę. Nie sądzę, by Putin chciał się ich pozbyć. Ci z firm ochroniarskich mogą służyć do obsługiwania walczących na froncie - dywagował były dowódca Wojsk Lądowych, w opinii którego gdyby „kucharz Putina” był dla rosyjskiego przywódcy niewygodny, to „już chodziłby bez głowy”. - W tradycji rosyjskiej jak chce się kogoś pozbyć, to się go ścina albo przypadkiem ta osoba spada z dziesiątego piętra - zauważył gen. Waldemar Skrzypczak, nawiązując do fali tajemniczej serii śmierci rosyjskich biznesmenów.

Czytaj więcej

Andrzej Łomanowski: Nowi bohaterowie Rosji chcą udziału we władzach

Od jesieni za pomocą umiejętnej propagandy „kucharz Putina”, miliarder Jewgienij Prigożyn (do którego należą też „fabryki trolli” internetowych), przedstawiał swoich najemników jako jedyną siłę zdolną walczyć na ukraińskim froncie.

Brytyjski wywiad w komunikacie, opublikowanym w tym tygodniu, ocenił, że Kreml prawdopodobnie stara się finansować i rozwijać prywatne firmy wojskowe, by móc zastąpić Grupę Wagnera, mającą w ostatnim czasie duże znaczenie na froncie wojny z Ukrainą. Zabiegi te mają mieć związek z napięciami między rosyjskim Ministerstwem Obrony, kierowanym przez Siergieja Szojgu, a Jewgienijem Prigożynem, szefem wagnerowców.

Kreml najpierw wspierał nielegalny w Rosji proceder najemnictwa, by uniknąć wysyłania na różne wojny własnych żołnierzy. Wykorzystywał ich m.in. w swej zagranicznej polityce w Afryce czy Serbii (gdzie nawet obecnie Wagner werbuje najemników). Teraz, mimo że sukcesy Wagnera są w większości bardziej propagandowe niż wojskowe, Kreml musi ustępować.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 882
Konflikty zbrojne
W NATO, ale bez Krymu i Donbasu. Jaki kompromis z Rosją zaakceptują Ukraińcy?
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 881
Konflikty zbrojne
Tajemnicza depesza TASS. Rosyjska armia donosi o ataku, w którym miało zginąć "50 zachodnich instruktorów", szczegółów nie podano
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Konflikty zbrojne
"Jesteśmy na historycznym skrzyżowaniu". Hamas podpisał porozumienie z Fatahem... w Pekinie