Reklama

Andrzej Łomanowski: Nowi bohaterowie Rosji chcą udziału we władzach

Kreml próbuje zmniejszyć popularność i wpływy najemników z Grupy Wagnera, przyćmiewających regularną armię.
Kreml nie potrafił zapanować nad kłótnią swoich podwładnych. – Czasami nasi przyjaciele zachowują si

Kreml nie potrafił zapanować nad kłótnią swoich podwładnych. – Czasami nasi przyjaciele zachowują się tak, że żadnych wrogów już nie potrzeba – jęknął rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow (z prawej), zamiast skarcić winnego.

Foto: Metin Aktas / Anadolu Agency/ABACAPRESS.COM

„Czy ledwo rok temu można było sobie wyobrazić, że kryminaliści, mordercy i wyrzutki społeczeństwa będą ogólnokrajowymi bohaterami? Ich nazwiskami będą nazywane szkoły, (portrety) będą drukowane na znaczkach pocztowych” – podsumował „kult najemników” w Rosji białoruski bloger Maksim Mirowicz.

Za pomocą umiejętnej propagandy „kucharz Putina”, miliarder Jewgienij Prigożyn (do którego należą też „fabryki trolli” internetowych), przedstawił swoich najemników jako jedyną siłę zdolną walczyć na ukraińskim froncie. Nawet Ministerstwo Obrony po trzech dniach awantur musiało publicznie dziękować „mężnym i oddanym” najemnikom za walki pod Sołedarem.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama