Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski zapowiada, że Rosja zostanie pociągnięta do odpowiedzial...
Gleb Karakułow, kapitan Federalnej Służby Straży Rosji, pracował jako inżynier w Prezydenckiej Dyrekcji Łączności Federalnej Służby Straży do połowy października 2022 r. Do jego obowiązków należało zapewnienie bezpiecznej łączności i przekazywanie Putinowi szyfrowanych wiadomości.
Potem Karakułow uciekł do Turcji.
Centrum Dossier spędziło ponad dziesięć godzin na rozmowie z funkcjonariuszem. Karakułow jest najwyższym rangą oficerem wywiadu w najnowszej historii Rosji, który uciekł na Zachód. Centrum Dossier sprawdziło jego dokumenty i zweryfikowało ich autentyczność.
W długiej rozmowie Karakułow powiedział m.in., że Putin żyje w próżni informacyjnej, wiadomości przyjmuje tylko od ludzi, którym ufa. Nie korzysta z telefonu komórkowego ani z internetu.
- Nasz prezydent stracił kontakt ze światem. Od kilku lat żyje w kokonie informacyjnym, większość czasu spędza w swoich rezydencjach, które media bardzo trafnie nazywają bunkrami. Patologicznie boi się o swoje życie. Otacza się nieprzeniknioną barierą kwarantanny i próżni informacyjnej - mówił Karakułow.
Były oficer powiedział, że otoczenie Putina zostało zmuszone do szczepień przeciwko Covid-19, wszyscy muszą przechodzić testy, nawet kilka razy dziennie, a prezydent ma znikomy kontakt ze światem zewnętrznym.
- Mamy samoizolującego się prezydenta. Musimy przestrzegać ścisłej kwarantanny przez dwa tygodnie przed każdym wydarzeniem, nawet tym trwającym 15-20 minut. Istnieje pula pracowników, którzy zostali oczyszczeni - którzy przeszli tę dwutygodniową kwarantannę. Są oni uznani za "czystych" i mogą pracować w tym samym pomieszczeniu co Putin - opowiadał Karakułow.
Były oficer zwrócił się do swoich kolegów z wywiadu, którzy wciąż pracują z Putinem. Stwierdził, że nadeszła pora, aby przestać wypełniać jego polecenia.
- To od was zależy, czy bardzo szybko zatrzymacie to szaleństwo. Chciałbym, żebyście to zrobili, bo to uratowałoby wiele istnień ludzkich - mówił.
Dodał też, że prawdopodobnie zarzucą mu brak patriotyzmu, ale patriotyzm polega na kochaniu swojego kraju. W tym przypadku trzeba jak najszybciej powstrzymać "szaloną i straszną wojnę".
- Ta zbrodnicza wojna nigdy nie powinna była zostać rozpoczęta i powinna zostać zakończona jak najszybciej. Życie jest najwyższą wartością. Zapomnieliśmy o tym w tym kraju, gdzie ludzie są traktowani jako mięso armatnie - powiedział Karakułow. - Tak będzie nadal, dopóki będziemy milczeć. Ta wojna musi się skończyć i nadszedł czas, aby przerwać milczenie.