Czytaj więcej
24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski zapowiada ukaranie winnych ataku rakietowego na Dniepr.
99-letni były sekretarz stanu USA od miesięcy opowiadał się za zawieszeniem broni w wojnie na Ukrainie. Optował za rozwiązaniem, w którym Kijów godziłby się na stratę części swoich zaanektowanych przez Rosję terytoriów.
We wtorek Kissinger powtórzył swoją opinię, zawartą w komentarzu dla "The Spectator" z zeszłego miesiąca, w którym nadal podtrzymuje, że zawieszenie walk „jest rozsądnym wynikiem działań wojskowych, ale niekoniecznie wynikiem późniejszych negocjacji pokojowych”.
Czytaj więcej
- Należy wkrótce wynegocjować pokój na Ukrainie, aby zmniejszyć ryzyko trzeciej wyniszczającej wojny światowej - uważa były sekretarz stanu USA i l...
Negocjacje krótkoterminowe „zapobiegłyby przekształceniu się wojny w wojnę z samą Rosją” – powiedział Kissinger, ostrzegając przed prowokowaniem niestabilności w Rosji, biorąc pod uwagę duży arsenał broni nuklearnej tego kraju. Rozmowy dałyby Moskwie „szansę na ponowne włączenie się do systemu międzynarodowego”.
W swoim wtorkowym przemówieniu Kissinger powiedział jednak, że "rosyjska inwazja pokazuje, że nie ma już sensu trzymać Ukrainy z dala od NATO.
- Przed tą wojną byłem przeciwny członkostwu Ukrainy w NATO, ponieważ obawiałem się, że rozpocznie się dokładnie taki proces, jaki obserwujemy teraz – powiedział Kissinger podczas zdalnego wystąpienia na Forum. - Teraz, gdy ten proces osiągnął obecny poziom, idea neutralnej Ukrainy w tych warunkach nie ma już sensu.
We wrześniu Ukraina złożyła wniosek o członkostwo w NATO.
Kissinger, jako sekretarz stanu w latach 70., odegrał kluczową rolę w ustanowieniu odprężenia ze Związkiem Radzieckim w erze zimnej wojny.