Reklama

Zaporoska elektrownia atomowa może stać się nowym Czarnobylem

Rosja szantażuje świat kolejną katastrofą nuklearną, której skutków nikt nie jest w stanie obliczyć i przewidzieć.
Zaporoska elektrownia atomowa od marca jest okupowana przez rosyjską armię. To największa elektrowni

Zaporoska elektrownia atomowa od marca jest okupowana przez rosyjską armię. To największa elektrownia jądrowa w Europie

Foto: Andrey BORODULIN/AFP

Eksperci od energetyki są zgodni co do tego, że brak zasilania jest dla elektrowni jądrowej większym zagrożeniem niż bezpośrednie uderzenie rakietowe. A Rosja, jak wynika z ukraińskich doniesień, właśnie wysadza jedną po drugiej linie energetyczne łączące zaporoską elektrownię atomową z ukraińskim systemem energetycznym.

– Czynna pozostaje już tylko jedna linia – zdradza „Rzeczpospolitej” dobrze poinformowane źródło w Kijowie. Gdyby została zniszczona, okupujący teren elektrowni Rosjanie musieliby zasilić ochładzające paliwo jądrowe pompy z innego źródła, dostarczając tam prąd z okupowanego Krymu. W przeciwnym razie pojawi się ryzyko katastrofy na znacznie większą skalę, niż miało to miejsce w 1986 roku w Czarnobylu. Tamtejsza elektrownia mogła wyprodukować 3000 MW energii, zaporoska – 6000 MW. Ma sześć reaktorów i jest największą elektrownią jądrową w Europie.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama