W opublikowanym w środę wywiadzie dla rosyjskiej państwowej agencji informacyjnej TASS ambasador Chin w Moskwie Zhang Hanhui oskarżył Waszyngton o stawianie Rosji do kąta poprzez wielokrotne rozszerzanie sojuszu obronnego NATO i wspieranie sił dążących do zbliżenia Ukrainy do Unii Europejskiej, a nie do Moskwy.

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 169

- Jako inicjator i główny podżegacz kryzysu ukraińskiego, Waszyngton, nakładając bezprecedensowe kompleksowe sankcje na Rosję, nadal dostarcza broń i sprzęt wojskowy Ukrainie - cytowano Zhanga.

- Ich ostatecznym celem jest wyczerpanie i zmiażdżenie Rosji za pomocą przedłużającej się wojny i sankcji - dodał.

Rosyjski prezydent Władimir Putin udał się w lutym do Pekinu na spotkanie z prezydentem Xi Jinpingiem, gdy rosyjskie czołgi masowo wkraczały na ukraińską granicę.

W wywiadzie Zhang powiedział, że stosunki chińsko-rosyjskie weszły w "najlepszy okres w historii, charakteryzujący się najwyższym poziomem wzajemnego zaufania, najwyższym stopniem interakcji i największym znaczeniem strategicznym".

Czytaj więcej

Pieskow: Wiele państw przekracza granice rozsądku w negowaniu Rosji

Wyraził on gniew wobec wizyty spikerki Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi w zeszłym tygodniu na Tajwanie, który Chiny uważają za swój własny, i powiedział, że Stany Zjednoczone próbują zastosować tę samą taktykę na Ukrainie i Tajwanie, aby "ożywić mentalność zimnej wojny, powstrzymać Chiny i Rosję oraz sprowokować rywalizację i konfrontację głównych sił".

- Brak ingerencji w sprawy wewnętrzne jest najbardziej fundamentalną zasadą utrzymania pokoju i stabilności w naszym świecie - powiedział Zhang.