„Grabież raszystów na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy trwa. Po kradzieży ukraińskiego zboża, okupanci zaczęli eksportować wyroby metalowe z Mariupola. Aby to zrobić, rozminowali część portu morskiego miasta” - napisała Denisowa.

Według niej, pierwszym statkiem z Mariupola do Rostowa nad Donem Rosjanie wysyłają trzy tysiące ton wyrobów metalowych. Przed 24 lutego i rosyjską inwazją na Ukrainę w porcie znajdowało się do 200 tys. ton metalu i żeliwa o wartości 170 milionów dolarów.

Czytaj więcej

Rosja twierdzi, że zajęła strategicznie położone miasto Łyman w obwodzie donieckim

Denisowa dodała, żeby w celu łatwiejszego wywożenia łupów Rosjanie rozpoczęli przywracanie połączeń kolejowych w Mariupolu i Wołnowasze.

„Swoimi działaniami okupant narusza IV Konwencję Genewską z 1949 r. o ochronie osób cywilnych w czasie wojny i art. 8 Statutu Rzymskiego Międzynarodowego Trybunału Karnego” - zauważyła Denisowa.

10 maja ukraiński wywiad poinformował, że Rosja masowo eksportuje skradzioną żywność z tymczasowo okupowanych terytoriów Ukrainy. Oprócz zboża wróg wywozi z Ukrainy duże ilości skradzionych warzyw – buraków, ziemniaków, kapusty.