Amerykańska analiza wskazuje, że Rosja, która działa w Syrii od 2015 roku, w ostatnich dniach rekrutuje tam bojowników, licząc na to, że ich doświadczenie w walkach miejskich pomoże zająć Kijów i zadać miażdżący cios rządowi Ukrainy - podało czterech amerykańskich urzędników. Eksperci twierdzą, że to posunięcie wskazuje na potencjalną eskalację walk na Ukrainie.
Nie wiadomo, ilu bojowników zostało wytypowanych, ale według jednego z urzędników niektórzy z nich są już w Rosji i przygotowują się do wejścia w konflikt.
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone nie uważają, by rosyjski atak z wykorzystaniem amfibii na ukraińskie miasto Odessa lub w jego pobliżu był bliski.
Urzędnicy odmówili udzielenia szczegółowych informacji na temat rozmieszczenia syryjskich bojowników w Ukrainie, statusu i dokładnej skali działań.
Syryjczycy nie są jedynymi obcokrajowcami, o których mówi się, że są zaangażowani w inwazję na Ukrainę. Siły czeczeńskie również zostały wysłane na Ukrainę - podała agencja Reutera.
Do kraju przybyli również bojownicy, którzy walczą po stronie rządu w Kijowie. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział na początku tygodnia, że 16 000 obcokrajowców zgłosiło się na ochotnika do walki za Ukrainę, jako część tego, co określił mianem "międzynarodowego legionu".
Czytaj więcej
W niedzielę wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wystąpieniu do narodu powiedział, że Rosjanie od poniedziałku planują bombardować zakł...
Dziesiątki tysięcy rosyjskich żołnierzy znajduje się na terenie Ukrainy, a w północnych, wschodnich i południowych regionach kraju codziennie dochodzi do ataków moździerzowych i rakietowych. Setki tysięcy Ukraińców uciekło z miast, w których mieszkało około dwóch trzecich ludności przed inwazją rozpoczętą 24 lutego.
Ukraina pozostaje w rękach rządu Zełenskiego, a największe miasta, Kijów, stolica kraju, i Charków na wschodzie, pozostają pod kontrolą rządu. Rosja przejęła Cherson, a inne miasta Ukrainy są obecnie narażone na atak z Rosji.