Reklama

Groźba wiele razy powtórzona traci moc

Znowu groźby Rosji, znowu okraszone wizją użycia bomby atomowej i znowu w wykonaniu generała Jurija Bałujewskiego, szefa Sztabu Generalnego. A to wszystko w przeddzień wizyty szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego w Moskwie.

Groźba ewentualnego wykorzystania broni jądrowej ("również prewencyjnie") nie była skierowana konkretnie do Polski, lecz – w specyficznej dialektyce – do "naszych partnerów" i zarazem krajów "dążących do hegemonii na szczeblu regionalnym i globalnym". Ale niewątpliwie – mimo że niewymieniona z nazwy – Polska powinna ją wziąć pod uwagę. Tym bardziej że na tej samej konferencji w Akademii Nauk Wojskowych Siergiej Kislak, wiceszef dyplomacji, mówił już wprost o tym, że w sprawach bezpieczeństwa Rosję szczególnie drażni budowa amerykańskiej tarczy antyrakietowej u jej sąsiadów.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama