Wczoraj w TVN 24 Władysław Frasyniuk, dawny działacz „Solidarności”, przekroczył wszelkie granice dyskusji w tej kwestii. Pod adresem autorów książki Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza padły słowa – trudno tu użyć innego określenia – rynsztokowe.
– Z takimi ludźmi nie prowadzi się dyskusji, można im dać w twarz – powiedział Frasyniuk i określił historyków IPN jako „hołotę”. Polityk Partii Demokratycznej stwierdził, że obaj badacze są „ludźmi plującymi na historię, na autorytety, na tych, którzy walczyli za nich” i orzekł, że „nie mają oni prawa oceniać Lecha Wałęsy”.