Reklama

Jak przywrócić Wschód Europie

Polityka wschodnia znowu ma być specjalnością Polski w Unii Europejskiej. Dobrze, że rząd, który początkowo zapominał o Ukrainie i innych krajach WNP – myśląc głównie o Rosji – chce je przybliżyć do Zachodu.

Projekt Wschodniego Partnerstwa, który minister Radosław Sikorski przedstawi dziś w Brukseli, dotyczy krajów postradzieckich graniczących z Unią (Ukraina, Mołdawia, z zastrzeżeniami także Białoruś) i tych nieco dalszych (państwa kaukaskie: Armenia, Azerbejdżan, Gruzja). Status uprzywilejowany w stosunkach z UE należy im się nie dlatego, że już są członkami organizacji, które Europę mają w nazwie (Rada Europy czy OBWE).

Po prostu – to je właśnie łatwiej wyobrazić sobie w Unii Europejskiej niż na przykład Maroko czy Libię, choć są one bliższe wielu starym członkom Wspólnoty. Ukraina czy Mołdawia to – jak powiedział w niedawnym exposé minister Sikorski – europejscy sąsiedzi Unii, a kraje Maghrebu są – i zawsze będą – sąsiadami Europy.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama