Reklama

Bogusław Chrabota: Wolę konsensus od stanów nadzwyczajnych

Stan klęski żywiołowej to ograniczenia uprawnień samorządów, wojsko na ulicach i nadzwyczajne przepisy karne. Czy rzeczywiście tego chcemy?
Bogusław Chrabota: Wolę konsensus od stanów nadzwyczajnych

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Nieco dziwię się opozycji, że z taką zajadłością domaga się wprowadzenia stanu klęski żywiołowej (SKŻ). Nawet pobieżna lektura tekstu regulującej go ustawy podpowiada, że SKŻ jest dość daleko idącym opresyjnym uderzeniem w życie publiczne i kalkulacja, że przyniesie tylko straty sprawującym władzę jest fałszywa.

W czasie SKŻ można w znacznym stopniu ograniczyć aktywność organów samorządowych na rzecz administracji rządowej, wyprowadzić na ulice wojsko, kierować ludzi do prac obowiązkowych, zawiesić nadawanie stacji komercyjnych, a prasę ograniczyć do drukowania rozporządzeń władz.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama