Wszystkie role w niemieckim rządzie zostały już rozdane. Guido Westerwelle, lider FDP, podtrzymał tradycję, że szef tej partii w koalicyjnych rządach zostaje wicekanclerzem i szefem dyplomacji. Westerwelle – zwany czasem królem Gwidonem – był wcześniej zachęcany przez kręgi gospodarcze, aby został superministrem kierującym dwoma resortami: finansów i gospodarki. Ale wybrał prestiż dyplomacji.
Teraz prawdopodobnie zechce łączyć poważną pozycję szefa MSZ z rolą pryncypialnego krytyka lewicowych utopii. Dzień po zakończeniu negocjacji koalicyjnych wezwał na zjeździe swojej partii w Berlinie do walki z osuwaniem się Niemiec w lewicowe ruchome piaski.
Mając takiego koalicjanta, chadecy przesuną się pewnie do centrum. Pierwsza dama niemieckiej polityki Angela Merkel przejmie po niedawnym koalicjancie z SPD pozycję strażnika socjalnej wrażliwości.
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.