Reklama

Piotr Zaremba o Czechach - felieton

Jakiś czas temu Mariusz Szczygieł, znany wielbiciel czeskiej kultury, ogłosił triumfalnie w "Wyborczej", choć może nie tymi słowami: Polacy, uznaliście własną niższość. Chodziło o sondaże, z których wynikało, że lubimy Czechów najbardziej spośród sąsiadów. Szczygieł orzekł natychmiast, że lubimy w nich to, czego nam brakuje.

Katalog ich zalet pokrywał się z listą postulatów postmodernistycznej lewicy. Czesi są niereligijni, nie lubią bohaterszczyzny, za to lubią bezpruderyjny seks, a ponad ryzyko przedkładali zawsze pragmatyzm. To wystarczyło, aby Szczygieł udzielił Polakom lekcji: bądźcie bardziej jak oni.

Pewna Polka mieszkająca nad Wełtawą próbowała w liście do "Wyborczej" wprowadzić nieco komplikacji do tej laurki. Generalnie, podzielając zachwyt nad czeskim małym realizmem, zwróciła uwagę, że o ile Polacy lubią Czechów, o tyle Czesi w dość niemiły sposób nie lubią Polaków. Ale Szczygieł orzekł, że on wie lepiej. Czesi ponad wszystko! Nikt już nie dyskutował.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama