Mawia się, że półprawdy są gorsze niż kłamstwa. Bo kłamstwo można zignorować, w półprawdzie zaś nigdy nie wiadomo, co jest prawdą, a co fałszem.
Bo to fakt - tuż po tym, jak generał Zbigniew Ścibor-Rylski skrytykował chamskie zachowania publiki na Powązkach i na Kopcu Powstania, w Internecie zaczęły krążyć materiały sugerujące, że był on szpiclem UB. Ale już kłamstwem jest sugerowanie, że to „Rz" zlustrowała generała. Spełniliśmy dziennikarski obowiązek: gdy ktoś stawia komuś publicznie poważne zarzuty, trzeba je sprawdzić.