Zwłaszcza gdy dopuścił się złamania przepisów lub przekroczenia uprawnień. Jeśli nie chcemy, by Polska przypominała Białoruś, ta zasada musi obowiązywać zarówno rządzących, jak i byłych rządzących. Ale jeśli Polska nie ma przypominać Ukrainy, z rozliczeń nie powinniśmy robić narzędzia walki politycznej.
Doprawdy trudno uwierzyć, że Platforma Obywatelska potrzebowała aż sześciu lat, żeby zebrać dowody na rzekomo przestępczą działalność ?Jarosława Kaczyńskiego ?i Zbigniewa Ziobry. Jak piszemy dziś w „Rzeczpospolitej", w Sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej przesłuchania idą pełną parą i za kilka miesięcy komisja będzie gotowa, by postawić byłego premiera ?i byłego ministra sprawiedliwości przed Trybunałem Stanu.