Co to oznacza? Najprawdopodobniej tyle, że dopóki Rosjanie nie oddadzą nam szczątków tupolewa, nie zostanie zakończone smoleńskie śledztwo, bo bez ostatecznych opinii biegłych nie będzie można zamknąć postępowania.
Cztery lata od katastrofy smoleńskiej śledztwo, które miało rozstrzygnąć wątpliwości dotyczące tego tragicznego wypadku, wydaje się tkwić więc w martwym punkcie. Rosjanie już dawno zapowiedzieli, że nie oddadzą nam kluczowych dowodów, dopóki nie zakończą własnego śledztwa. A jest tajemnicą poliszynela, że zamierzają je zamknąć dopiero wtedy, gdy my zakończymy swoje. My zaś swojego nie możemy zakończyć, jeśli nie dostaniemy wraku... Błędne koło.