„U silnego zawsze winien jest bezsilny” – pisał na początku XIX wieku rosyjski poeta Iwan Kryłow w jednej ze swoich bajek. Dotyczyła polemiki pomiędzy wilkiem i jagnięciem. Gdy drugie próbowało ustalić, czym zawiniło, wilk odparł: „Twoja wina już w tym, że mi się jeść zachciało”. Mniej więcej tak można dzisiaj rozumieć wypowiedź prezydenta Donalda Trumpa, który nie po raz pierwszy za brak porozumienia w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie obarcza władze w Kijowie, a w szczególności prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Rosji „zechciało się jeść” i najpierw „odgryzła” Krym, część Donbasu i południowych regionów Ukrainy. Po niemal czterech latach rozpętanej przez Władimira Putina wojny na pełną skalę apetyt Kremla wzrósł. Teraz żąda terytoriów, których nie był w stanie siłą okupować. I w tej sytuacji amerykański przywódca, roszczący sobie prawo do miana głównego światowego arbitra, jakby sugerował Ukraińcom: zgódźcie się, machnijcie ręką, oddajcie ten Donbas.
Sondaż: 74 proc. Ukraińców źle ocenia politykę Donalda Trumpa
Ukraina zaś nie jest bezsilnym „jagnięciem” i od dwunastu lat dzielnie stawia opór najeźdźcom. Po tylu latach walki, liczonej w setkach tysięcy okaleczonych i zabitych Ukraińców, Zełenski nie może „machnąć ręką” i przyjąć narzucone z zewnątrz warunki umowy pokojowej. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że kończąc wojnę z Rosją przyjęciem żądań Putina, rozpęta wojnę wewnątrz kraju, której nie będzie w stanie zatrzymać.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump najwyraźniej liczył na to, że wojnę w Ukrainie uda się zakończyć do ko...
Zna też wyniki sondaży, które pokazują (grudniowe badania ośrodka KMIS), że 66 proc. Ukraińców odrzuca plan pokojowy zakładający wycofanie ukraińskich sił z całego terytorium Donbasu (zaledwie 18 proc. go popiera). Co więcej, aż 74 proc. Ukraińców źle ocenia politykę prezydenta USA wobec ich kraju (pozytywnie ocenia ją jedynie 14 proc. ankietowanych). Ukraińcy oczekują od swojego prezydenta, że w rozmowach pokojowych będzie opierał się na współpracy z Europą, a nie ślepo zawierał wątpliwe dla przyszłości Ukrainy układy.