Reklama

Rusłan Szoszyn: Kto nie chce pokoju w Ukrainie? Donald Trump puka do złych drzwi

Obarczając odpowiedzialnością za brak porozumienia pokojowego Ukrainę, prezydent USA leje wodę na młyn propagandy Kremla. To motywuje Putina do dalszych podbojów.

Publikacja: 15.01.2026 13:03

Rusłan Szoszyn: Kto nie chce pokoju w Ukrainie? Donald Trump puka do złych drzwi

Foto: Bonnie Cash/UPI Photo via Newscom

„U silnego zawsze winien jest bezsilny” – pisał na początku XIX wieku rosyjski poeta Iwan Kryłow w jednej ze swoich bajek. Dotyczyła polemiki pomiędzy wilkiem i jagnięciem. Gdy drugie próbowało ustalić, czym zawiniło, wilk odparł: „Twoja wina już w tym, że mi się jeść zachciało”. Mniej więcej tak można dzisiaj rozumieć wypowiedź prezydenta Donalda Trumpa, który nie po raz pierwszy za brak porozumienia w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie obarcza władze w Kijowie, a w szczególności prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Rosji „zechciało się jeść” i najpierw „odgryzła” Krym, część Donbasu i południowych regionów Ukrainy. Po niemal czterech latach rozpętanej przez Władimira Putina wojny na pełną skalę apetyt Kremla wzrósł. Teraz żąda terytoriów, których nie był w stanie siłą okupować. I w tej sytuacji amerykański przywódca, roszczący sobie prawo do miana głównego światowego arbitra, jakby sugerował Ukraińcom: zgódźcie się, machnijcie ręką, oddajcie ten Donbas.

Sondaż: 74 proc. Ukraińców źle ocenia politykę Donalda Trumpa

Ukraina zaś nie jest bezsilnym „jagnięciem” i od dwunastu lat dzielnie stawia opór najeźdźcom. Po tylu latach walki, liczonej w setkach tysięcy okaleczonych i zabitych Ukraińców, Zełenski nie może „machnąć ręką” i przyjąć narzucone z zewnątrz warunki umowy pokojowej. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że kończąc wojnę z Rosją przyjęciem żądań Putina, rozpęta wojnę wewnątrz kraju, której nie będzie w stanie zatrzymać.

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Rozmowy pokojowe. Władimir Putin bawi się z Donaldem Trumpem w głuchy telefon

Zna też wyniki sondaży, które pokazują (grudniowe badania ośrodka KMIS), że 66 proc. Ukraińców odrzuca plan pokojowy zakładający wycofanie ukraińskich sił z całego terytorium Donbasu (zaledwie 18 proc. go popiera). Co więcej, aż 74 proc. Ukraińców źle ocenia politykę prezydenta USA wobec ich kraju (pozytywnie ocenia ją jedynie 14 proc. ankietowanych). Ukraińcy oczekują od swojego prezydenta, że w rozmowach pokojowych będzie opierał się na współpracy z Europą, a nie ślepo zawierał wątpliwe dla przyszłości Ukrainy układy.

Reklama
Reklama

Dlaczego Wołodymyr Zełenski nie może przyjąć warunków Władimira Putina?

Prezydent Zełenski nie może nie myśleć też o przyszłych wyborach prezydenckich i parlamentarnych, które odbędą się niedługo po tym, jak dojdzie do zawieszenia broni. I to od niego zależy, czy te wybory zapoczątkują przemiany w nowej, powojennej Ukrainie, czy doprowadzą do rozłamu i podziałów w kraju zjednoczonym dotychczas walką ze wspólnym wrogiem. Tego drugiego, po ewentualnym przyjęciu drakońskich żądań Putina, nie da się uniknąć nad Dnieprem. Zwłaszcza że Zełenski próbuje dojść do siebie po ostatniej aferze korupcyjnej, która doprowadziła do dymisji szefa prezydenckiego biura Andrija Jermaka.

Czytaj więcej

Korupcja w czasie wojny. „Pomarańczowa księżniczka" Julia Tymoszenko na celowniku służb

Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że ze wszystkich instytucji państwowych największym zaufaniem Ukraińcy obdarzają dzisiaj armię. I żaden ukraiński polityk, niezależnie od tego, kto będzie rządził w Kijowie po wojnie, nie będzie mógł lekceważyć głosu wojskowych.

Najwyższy czas, by amerykański przywódca zaczął pukać do właściwych drzwi i wprowadził zapowiadane wcześniej sankcje, którymi już kilkakrotnie grożono z Waszyngtonu Moskwie. A może „u silnego zawsze winien jest bezsilny”?

Komentarze
Jędrzej Bielecki: USA chcą Grenlandii. Polsce zaczyna być nie po drodze z Donaldem Trumpem
Komentarze
Bogusław Chrabota: Zbigniew Ziobro rozpętuje z Węgier polską wojnę domową
Komentarze
Zuzanna Dąbrowska: Prezydent Karol Nawrocki z „Dragonem”, czyli ustawka w sanktuarium
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Po unieważnieniu wyborów na przewodniczącą Polski 2050 - Szymon, musisz!
Komentarze
Bogusław Chrabota: Stop nienawiści. Pamiętajmy o Pawle Adamowiczu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama