Reklama

Michał Szułdrzyński: Konflikt Radosława Sikorskiego z Karolem Nawrockim jak polityczne perpetuum mobile

Rząd i prezydent Karol Nawrocki, przez wzmacnianie polaryzacji, wykorzystują konflikt do budowania swoich pozycji. Ale skutki uboczne mogą okazać się fatalne, gdy dojdzie do trwałego paraliżu obszarów wymagających współpracy między Pałacem Prezydenckim a MSZ.
Radosław Sikorski, Władysław Kosiniak-Kamysz i Donald Tusk oraz Karol Nawrocki w czasie posiedzenia

Radosław Sikorski, Władysław Kosiniak-Kamysz i Donald Tusk oraz Karol Nawrocki w czasie posiedzenia RBN

Foto: PAP, Albert Zawada

Gdyby Radosław Sikorski i Karol Nawrocki byli redaktorami naczelnymi tożsamościowych dzienników, a ich czołowymi publicystami byli Paweł Wroński i Marcin Przydacz, polemika między nimi mogłaby być pasjonująca. Pełna mocnych sztychów, złośliwości, mniej lub bardziej inteligentnych ripost. Taki cykl polemiczny zostałby pewnie po latach wydrukowany w opasłym tomie, zawierającym najważniejsze materiały prasowe z lat 2020-2029.

Na nieszczęście panowie Sikorski i Nawrocki nie są publicystami, ale najważniejszymi urzędnikami w państwie i to, co nieźle czyta się w serwisie X, źle świadczy o tym państwie. Spór o to, czy prezydent powinien czy nie powinien zapraszać ministra spraw zagranicznych na pokład samolotu jest bowiem przykładem zjawiska, które może w przyszłości nasz kraj dużo kosztować.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama