Reklama

Michał Szułdrzyński: Bajka o Zbyszku, policjantach i dobrej wróżce

Styczeń kończy się nam kompromitacją polskiego państwa i całej klasy politycznej.
Zbigniew Ziobro

Zbigniew Ziobro

Foto: PAP/Paweł Supernak

Nic nie usprawiedliwia Zbigniewa Ziobry, który szydzi z wymiaru sprawiedliwości i zamiast na komisję śledczą idzie do studia Telewizji Republika, by udzielić na żywo wywiadu, akurat wtedy, gdy bezradni policjanci szukają go w należącym do niego domu pod Warszawą. Ale też nic nie usprawiedliwia komisji śledczej, która – wiedząc, że właśnie policja dowozi Ziobrę na jej posiedzenie – przyspiesza zakończenie obrad, by go jednak nie przesłuchać. I wnioskuje za to o 30 dni kary aresztu – Ziobro dotarł do Sejmu w istocie dwadzieścia minut później niż wskazano w wezwaniu. A więc komisja pokazała, że nie chodzi jej o wysłuchanie byłego ministra sprawiedliwości, ale o polityczną awanturę.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama