Reklama

Jędrzej Bielecki: Nowy podział świata

Układ międzynarodowy, który ukształtował się po zakończeniu zimnej wojny, odchodzi w przeszłość.
Najbliższe pięć lat rozstrzygnie, jak będziemy żyli przez kolejne dekady – zapowiedział we wtorek Jo

Najbliższe pięć lat rozstrzygnie, jak będziemy żyli przez kolejne dekady – zapowiedział we wtorek Joe Biden (na zdjęciu).

Foto: PAP/ Piotr Nowak

Reklama
Reklama
Reklama

Świat znalazł się w momencie przełomowym. Najbliższe pięć lat rozstrzygnie, jak będziemy żyli przez kolejne dekady – zapowiedział w przemówieniu u stóp Zamku Królewskiego Joe Biden.

Ten proces już się zaczął i podróż amerykańskiego prezydenta do Europy Wschodniej jest tego ważnym elementem. Najpierw niespodziewany wyjazd do Kijowa: znak, że Waszyngton nie tylko nie traktuje już Ukrainy jako części rosyjskiej strefy wpływów, ale jest gotowy na lata związać przyszłość z tym krajem. Wiadomo już, że od wyniku tej wojny nie tylko będzie zależała spuścizna Putina, ale i samego Bidena, który mimo podeszłego wieku będzie starał się o kolejną kadencję, aby „zakończyć robotę” w Ukrainie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama