Szkoda, że miałkość polskiej sceny politycznej objawia się w momentach naprawdę dramatycznych. Wszak reakcje części klasy politycznej na zakręcenie przez Rosję gazowego kurka były bardziej adekwatne do jakiejś przedszkolnej zabawy niż do wydarzenia o krytycznym znaczeniu dla polskiego bezpieczeństwa. Ważna polityk PiS napisała w mediach społecznościowych, że to historyczna chwila: „Tak się dba o interesy Polski” – skomentowała decyzję Gazpromu. Czyżby to więc Zjednoczonej Prawicy mamy zawdzięczać decyzję Kremla?