Reklama

Michał Szułdrzyński: Zły prognostyk dla PiS z Budapesztu

Wygrana Viktora Orbána na Węgrzech, a ściślej styl, w jakim wygrał oraz słowa, jakimi skomentował swoją wygraną, wbrew pozorom wcale nie są dobrą wiadomością dla rządzącego Polską PiS.
Viktor Orban

Viktor Orban

Foto: AFP

Premier Węgier bowiem w pewnym sensie stał się trędowaty, a powrót do bliskich relacji z nim może stać się dla PiS bardzo kosztowny. W dniu, w którym świat obiegły zdjęcia dowodzące ludobójstwa, którego rosyjskie wojska miały dopuścić się na ukraińskich cywilach w Buczy, Irpieniu czy Hostomelu, premier Orbán tryumfował, mówiąc, że oto pokonał lewicę, media, Brukselę oraz ukraińskiego prezydenta – tu rubasznie się zaśmiał.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama