To właśnie arytmetyka sprawia, że niektóre pomysły przez miesiące nie są poddawane pod głosowanie, a niekiedy wyciąga się je z szuflady, jeśli przez przypadek okaże się, że akurat jest większość. Tak było choćby w przypadku tzw. lex TVN w grudniu 2021 r.
Teraz też trwa nieustanne liczenie głosów w każdej sprawie. PiS zorganizował specjalne spotkanie z opozycją w Kancelarii Premiera, by rozmawiać o przepisach mających zahamować koronawirusa, wiedząc, że we własnym zapleczu nie ma w tej sprawie poparcia. Choć we wtorek zapowiedziano, że PiS szybko przedstawi propozycję przepisów, o których poparcie sam Jarosław Kaczyński prosił opozycję, do czwartkowego popołudnia projekt wcale nie został opublikowany.