Reklama

Michał Szułdrzyński: PiS w potrzasku

Komisja jest nie na rękę władzy, bo pewnie sama nie wierzy w zapewnienia ministra Mariusza Kamińskiego, że żadnej inwigilacji opozycji nie było. Ale jeśli schowa wniosek Kukiza do zamrażarki, ten może zerwać sojusz i na dobre przejść do opozycji.
Michał Szułdrzyński: PiS w potrzasku

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Przed Pawłem Kukizem najprawdopodobniej najważniejsza rozgrywka w jego politycznej karierze. Choć przez ostatnie miesiące trójka posłów Kukiz'15 pozwalała Jarosławowi Kaczyńskiemu wygrywać głosowania w Sejmie, pomysł powołania komisji śledczej do wyjaśnienia sprawy Pegasusa, który zgłosił muzyk, może całkowicie zmienić porządek polskiej polityki. By nie wyszło, że jest zupełnie nielojalny wobec PiS, Kukiz zaproponował, by zbadać podsłuchy także z czasów poprzedniego rządu, jednak PSL przekonało go, by rozszerzyć zakres pracy komisji o pierwszy rząd PiS i badać inwigilację nie od 2007, ale od 2005 r. W efekcie Platforma pomysł Kukiza chce poprzeć, co ogłosił w czwartek Donald Tusk. Widać stwierdził, że jest w stanie na niej tylko zyskać. Albo jest przekonany, że za jego rządów nielegalnej inwigilacji nie było, albo też uznał, że ryzyko sondażowych strat z powodu jakichś grzechów sprzed lat jest mniejsze niż możliwość grillowania PiS tu i teraz.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama