Reklama

Chrabota: Czy „czarnapantera” utopi PiS?

Od kilku dni polityczny „pudelek” żyje romansem konserwatywnego posła Stanisława Pięty z modelką i sympatyczką PiS Izabelą Pek. Dla jednych to przykład hipokryzji ludzi prawicy. Inni wietrzą w aferze skandal, który wywróci rządy partii prezesa Kaczyńskiego.
Chrabota: Czy „czarnapantera” utopi PiS?

Foto: Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz

Na to ostatnie raczej bym nie liczył. Bo Izabela Pek to ani pierwsza femme fatale w polityce, ani ostatnia, a doświadczenia ostatniego stulecia rzadko potwierdzają, że afery erotyczne na szczytach władzy kończą się tak, jak historia Edwarda Windsora i Wallis Simpson.

Warunkiem koniecznym, by femme fatale zmieniła porządek świata jest to, by skandal rzeczywiście odbywał się na jego szczytach, a nie w mętnym podglebiu polityki, a jego bohaterowie mieli istotne znaczenie. Tymczasem poseł Pięta, z całym szacunkiem dla niego samego i polskiego parlamentaryzmu, nawet w małej części tego warunku nie spełnia.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama