Reklama

Bogusław Chrabota: Pułapka zastawiona przez Łukaszenkę

Kryzys w Afganistanie nie wydarzył się nagle. Mimo, iż cały świat był zdziwiony szybkością zajęcia przez talibów kluczowych miast, od momentu ogłoszenie przez Donalda Trumpa planu militarnego wycofania się z Kabulu, wiadomo było, że dojdzie tam do konfrontacji talibów z legalnymi władzami. A więc wojny domowej. Ta zaś, zawsze oznacza procesy migracyjne i ryzyko kryzysu humanitarnego.
Bogusław Chrabota: Pułapka zastawiona przez Łukaszenkę

Foto: PAP/Artur Reszko

Trudno więc powiedzieć, że świat nie miał czasu przygotować się na afgańskich uchodźców. Także Polska. Co zrobiono? Nie wiemy. W jakimś stopniu indolencję Warszawy tłumaczy pandemia, niemniej należało, i obowiązek ten nie minął, zmierzyć się z tym tematem, zarówno na forach instytucji narodowych, jak i unijnych.

Niestety, mam gorzkie przekonanie, że tematu nie potraktowano całkiem poważnie. O ile chylę czoła, przed polską administracją za skuteczne zorganizowanie ewakuacji z Kabulu, o tyle sytuacja na granicy z Białorusią razi amatorszczyzną i bije w polski wizerunek na świecie.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama