Reklama

Polacy od Rosjan oczekują prawdy

Po raz pierwszy rosyjski premier odwiedził Katyń. To historyczny postęp – choć w epoce Borysa Jelcyna nie widzielibyśmy w tym czegoś aż tak nadzwyczajnego. Ale dawno już zapomnieliśmy o tamtych czasach, a odgrywany w katyńskim lesie hymn Rosji musi dziś razić swoim stalinowskim rodowodem.
Piotr Semka

Piotr Semka

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński

Ale oprócz staro-nowego hymnu była też w Katyniu ekumeniczna symbolika wspólnego żalu wobec śmierci i zbrodni. Szkoda, że podczas transmisji z uroczystości nie tłumaczono tekstów cerkiewnych pieśni, którymi wyrażano hołd ofiarom mordów. Taka jest dzisiejsza Rosja – prawosławna teologia ofiary, ale i hymn napisany na życzenie Stalina.

W środę w katyńskim lesie na szczęście więcej było tej Rosji, która w duchu chrześcijańskiej pokory opłakuje ofiary komunistycznej utopii, niż tej, która nie widzi sprzeczności między prawosławnym krzyżem i czerwoną gwiazdą.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama