Reklama

Naiwna wiara koalicji w korporację

Koalicja PO – PSL przeforsowała w Sejmie nowelizację ustawy o prokuraturze. Jej autorzy z dumą ogłosili, że oddzielając funkcję ministra sprawiedliwości od funkcji prokuratora generalnego, zagwarantowali odsunięcie prokuratury od politycznych gier. Odgórna ingerencja w pracę śledczych ma być utrudniona.

Czy taka zmiana była potrzebna? Politycy koalicji przypominają zarzuty wobec prokuratury w epoce Zbigniewa Ziobry. Jakby zapomnieli, iż wcześniej problemem była nieruchawa praca prokuratorów i bezradność wobec przestępców.

Teraz prokuratorzy będą od innych organów państwa niezależni. Prokuratora generalnego wprawdzie będzie wskazywać prezydent, ale wyboru dokona spośród dwóch kandydatów wskazanych przez... korporacje sędziów i prokuratorów. Środowisko prawnicze na pewno tę szansę wykorzysta – a od dawna wiadomo, że ma skłonność do oligarchizacji.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama