Reklama

Afera gruntowa jednak była

Sąd Rejonowy w Warszawie ogłosił wyrok w sprawie słynnej afery gruntowej, która w 2007 r. doprowadziła do upadku rządu Jarosława Kaczyńskiego. Jej bohaterowie zostali uznani za winnych. Piotr Ryba został skazany na 2,5 roku więzienia, a Andrzejowi K. wymierzono karę grzywny. Co z tego wynika?

Po pierwsze sąd uznał, że przestępstwo korupcyjne rzeczywiście miało miejsce. To ważne, bo przeciwnicy rządu Kaczyńskiego głosili i wciąż głoszą, że cała sprawa była mistyfikacją. Po drugie sąd uznał, że CBA działało zgodnie z prawem. Po trzecie stwierdzono, że wystarczy, iż sprawca powołuje się na wpływy w instytucji państwowej i podjął się załatwienia sprawy za łapówkę. Nie musi mieć rzeczywistych wpływów, by jego działanie było przestępstwem. Sąd uznał też, że w wypadku walki z korupcją metoda prowokacji jest do przyjęcia.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama