Reklama

Szułdrzyński: Bogu dzięki, że Brudziński rozumie powagę sytuacji

Jednoznaczne potępienie „akcji” w Pruchniku ze strony ministra spraw wewnętrznych to nie tylko przyzwoity gest, ale też świadectwo, że rozumie, że niemądre harce grupki osób, mogą zaważyć na strategicznych interesach naszego kraju.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Szułdrzyński: Bogu dzięki, że Brudziński rozumie powagę sytuacji

Foto: Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz

Reklama
Reklama
Reklama

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji a zarazem osoba numer dwa w Prawie i Sprawiedliwości zachował się tak, jak trzeba było. Po tym, jak zorientował się, jak fatalnie zostało odebrane wydarzenia w Pruchniku, gdzie miejscowi okładali kijami kukłę Judasza ucharakteryzowanego na Żyda, napisał na Twitterze: „Kościół w Polsce w czasach niemieckiej okupacji i niemieckiego nazistowskiego barbarzyństwa, często heroicznie, tak jak wielu Polaków, ratował życie swoich żydowskich braci. Takimi >>akcjami<< jak w Pruchniku (wbrew miejscowemu proboszczowi) zaciera się piękne świadectwo rodziny Ulmów.”

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama