Reklama

Mińsk woli mętną wodę

Jak się okazuje, w Polsce tajemniczy przybysz zza wschodniej granicy, a dokładniej z kraju zwanego ostatnią dyktaturą w Europie, może założyć fundację, która pod szlachetnie brzmiącą nazwą (Renesans) zajmie się oczernianiem polskiej dyplomacji.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Czyli dostarczy dziennikarzom dokumenty, świadczące o procederze sprzedawania na lewo polskich wiz.

Jedni w to uwierzą, inni – nie, bo przyjrzą się przybyszowi, który jest rodzinnie powiązany z władzami Białorusi, niekoniecznie tylko z tymi działającymi otwarcie. Zapewne nie przypadkiem też, zaktywizował się on przed szczytem Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, gdzie mają zapaść najważniejsze od lat decyzje geopolityczne dotyczące państw z obszaru postradzieckiego. Kilka krajów, w tym Ukraina, dokona tam wyboru między Zachodem a tworzoną przez Moskwę unią celną. Białoruś już wybrała Rosję.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama