Reklama

Nowy szef episkopatu prosto z Twittera

Zwolennicy rewolucji w Kościele będą narzekali na wybór abp. Stanisława Gądeckiego, ale ich najpewniej zadowoliłoby tylko powołanie ks. Kazimierza Sowy na przewodniczącego episkopatu Polski.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa

Wczorajsza decyzja biskupów była do przewidzenia – zwyciężył faworyt, hierarcha uważany za koncyliacyjnego, odrzucający skrajności. Można mieć nadzieję na kontynuację wyważonej linii polskiego Kościoła – także dlatego, że wygrał dotychczasowy zastępca poprzedniego przewodniczącego, abp. Józefa Michalika, zawsze skłonnego do rozmów i debat, ale twardego, gdy w grę wchodziły sprawy najważniejsze.

Arcybiskupa Michalika, który był pierwszym przewodniczącym episkopatu niepiastującym zarazem tytułu prymasa Polski, żegnamy z szacunkiem i sympatią. Jeśli dziś wybór nowego przewodniczącego budzi tyle emocji i oczekiwań, to zasługa abp. Michalika i 10 lat jego pracy. To on zbudował silną pozycję szefa episkopatu, otwartego, chętnie kontaktującego się z mediami, nawet tymi, które wciąż czyhały na jego potknięcie.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama