Reklama

Trudny wybór PiS

Politycy nie powinni liczyć na wdzięczność wyborców. Nie mogą myśleć, że skoro zrobili coś – w ich mniemaniu – dobrego, to społeczne poparcie samo poszybuje w górę. Przekonuje się o tym właśnie Prawo i Sprawiedliwość.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa

Jak piszemy w „Rzeczpospolitej", politycy PiS zaczęli wysyłać sygnały, że mogą opuścić frakcję Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Pojawiają się też informacje, że PiS mógłby wejść ?do Europejskiej Partii Ludowej, ?do której należą Platforma Obywatelska i PSL.

Takie sygnały dla PiS mogłyby być korzystne z dwóch powodów. Po pierwsze, główny partner w EKR – David Cameron – ma dziś w Europie fatalną prasę. Nie tylko dlatego, że prowadzi kampanię wyborczą, ostro krytykując polskich emigrantów – co dla jego polskich sojuszników jest niezwykle kłopotliwe – ale na dodatek jest zwolennikiem łagodnego kursu wobec Rosji w czasie obecnego kryzysu na Krymie. Po drugie – gdyby PiS rzeczywiście w wyborach osiągnął niezły wynik i wprowadził do Parlamentu Europejskiego dużą delegację, partia Kaczyńskiego mogłaby sporo w tej frakcji namieszać. Warto przypomnieć, ?że PiS zaczynał swą europejską przygodę właśnie od frakcji chadeckiej. Tyle że aplikowanie ?do tej samej frakcji co PO znacznie utrudniłoby PiS kampanię ?wyborczą.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama