W sprzeczności z prawem do samostanowienia stoi inna międzynarodowa zasada ?– nienaruszalności integralności terytorialnej państwa. ?I nienaruszalność zazwyczaj wygrywa. To znaczy uzyskuje poparcie społeczności międzynarodowej, bo wyrażone nagle samostanowienie wiąże się z niestabilnością, wojnami, ludzkimi tragediami.
A jednak prawo do samostanowienia zwyciężyło w Kosowie, przynajmniej tak uważa Zachód. Na ten przypadek powołuje się teraz Moskwa. Ale jest niekonsekwentna, bo do dziś nie uznała niepodległości Kosowa. Stosuje zatem to prawo tylko wtedy, gdy jest jej wygodnie.