Co więcej, brutalna historia sprzed 20 lat i cień, jaki za sobą ciągnie, zostawiły na tamtym skrawku Europy poważne obciążenie. Liderzy regionu, Słowenia i Chorwacja, dołączyli już do Unii Europejskiej, przed Serbią oraz Bośnią i Hercegowiną jeszcze długa droga. Ale to właśnie te ostatnie kraje doświadczają w ostatnich dniach apokaliptycznej powodzi.
Liczby ofiar, jakimi przerzucają się agencje informacyjne, skala zniszczeń – wymykają się wszelkiej wyobraźni. Dość powiedzieć, że w samej Bośni i Hercegowinie, w której mieszka 3 mln 800 tys. obywateli, ponad milion nie ma dostępu do zasobów czystej wody. Setki tysięcy nie mają co jeść. Ponad 100 tys. domów nie nadaje się do użycia.