Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Jerzy Haszczyński
Idealne rozwiązanie na najbliższe półrocze byłoby takie: pani premier Łotwy Laimdota Straujuma ramię w ramię współpracuje w sprawach wschodnich z nowym przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, który w polityce wobec Rosji i Ukrainy miał się przecież specjalizować, nadawać jej ton i podrzucać rozwiązania.
Idealnie jednak nie będzie. Ani przywódca Łotwy, ani przewodniczący Rady Europejskiej, niezależnie od tego, kto nim jest, nie kreują unijnej polityki zagranicznej. A w odniesieniu do Rosji i Ukrainy to nie będą nawet uczestniczyli w najważniejszych wydarzeniach. Zajmą się tym kanclerz Niemiec i prezydent Francji. Tak będzie w połowie miesiąca w Astanie, gdzie spotkają się prezydentami Putinem i Poroszenką. I pewnie później się to nie zmieni, choć szansą na zmianę jest majowy szczyt Partnerstwa Wschodniego w Rydze. Tam trudno będzie Łotyszów i polskiego szefa Rady Europejskiej zupełnie odstawić na bok. Nie zapowiada się jednak, by szczyt o czymś istotnym zadecydował.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: