Reklama

Rozmowa o Polsce w rytmie karabinu maszynowego

To była dyskusja równorzędnych partnerek. Obie świetnie przygotowane retorycznie i całkiem porządnie merytorycznie. Obkute w detalach i na tyle bystre, że oczekiwane „wpadki” prawie się nie wydarzyły.
Rozmowa o Polsce w rytmie karabinu maszynowego

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Widać było doświadczenie wiecowe obu kandydatek na stanowisko premiera, refleks, sprawność w ripostach i pewność siebie. Nie było osobistej napastliwości, a kwestie ad personam pojawiły się tylko raz i to w wykonaniu premier Ewy Kopacz (o Beacie Szydło - „ta kobieta trzykrotnie głosowała przeciw prawom kobiet"). Obeszło się również bez szyderstw, ironii i poniżania; w tym sensie debata była dość bezbarwna i płaska emocjonalnie. Widać było równorzędne kompetencje w kwestiach gospodarczych (dobre operowanie pojęciami i liczbami) i sprawną umiejętność prezentowania elementów programowych. Kwestie niewygodne były pomijane milczeniem, lub „zagadywane" ogólnikami, jak choćby pytanie o sposób sfinansowania obietnic wyborczych. Nie mniej, w tej części debaty w skali 0 – 5 obu rozmówczyniom można uczciwie przyznać po 3,5 pkt.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama