Istotne dla podatników zmiany wprowadza nowelizacja ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, która czeka już tylko na podpis prezydenta. Jedna z wprowadzonych do niej poprawek zakłada także zmiany w ordynacji podatkowej.

Obecnie osoby występujące o wydanie wiążącej interpretacji podatkowej mają siedem dni od złożenia wniosku, by wpłacić na konto właściwego organu 75 zł. Opłata w tej wysokości obowiązuje od 1 lipca 2007 r. Obecnie Sejm zdecydował się zmniejszyć ją o prawie połowę – do 40 zł.

Można ostrożnie obliczyć, że zmiany nie wejdą w życie szybciej niż za kilka tygodni. Konstytucja stanowi, że prezydent ma na podpisanie ustaw 21 dni. Zmienione przepisy w sprawie opłat mają wejść w życie 45 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Z niższych opłat skorzystają osoby, którą wystąpią o interpretację już po wejściu w życie nowych regulacji

. Jeśli więc dana sprawa nie jest zbyt pilna, można trochę poczekać ze złożeniem wniosku.

Nie zmieni się natomiast czas oczekiwania. Organy podatkowe wciąż będą miały trzy miesiące na wydanie odpowiedzi.

Inna ważna zmiana przewiduje, że przedsiębiorca może złożyć wniosek o wydanie interpretacji także w innych sprawach niż podatki. Będzie mógł się zwrócić do właściwego organu administracji publicznej lub państwowej jednostki organizacyjnej i zapytać o zakres i sposób zastosowania przepisów, z których wynika nie tylko danina publiczna, ale i np. składki na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne.

W razie wątpliwości można zadać pytanie np. Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych lub Narodowemu Funduszowi Zdrowia. Czas oczekiwania na odpowiedź będzie o wiele krótszy niż przy pytaniach podatkowych. Wyniesie jedynie 30 dni.

Jeśli organ administracji nie wypowie się w ciągu 30 dni, obowiązujące stanie się stanowisko przedsiębiorcy. Gdy jednak wyda odpowiedź w terminie, będzie ona wiążąca dla urzędu. Przedsiębiorca zyskuje wówczas gwarancję, że jeśli zastosuje się do tych wskazań, nie może zostać ukarany.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Przepisy nie regulują jednak jednoznacznie, do którego urzędu należy się zwracać z wnioskiem o interpretację. Jeśli więc ktoś będzie miał problem dotyczący np. emisji spalin, nie wiadomo, czy powinien pytać w tej sprawie Ministerstwo Środowiska czy jeden z funduszy ochrony środowiska.

Inny problem polega na tym, że w kwestii interpretacji będą obowiązywać równolegle dwa systemy. Inne przepisy będą odnosić się do interpretacji podatkowych, a inne do pozostałych. Do problemów podatkowych stosować się będą obecne regulacje ordynacji podatkowej, do pozostałych – przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. O ile pytanie w kwestii podatków może złożyć każdy – zarówno osoba fizyczna, jak i przedsiębiorca – o tyle wniosek do urzędu będzie mógł złożyć jedynie przedsiębiorca. Oznacza to, że np. o sprawy związane z PIT lub VAT może pytać każdy podatnik, a o kwestie składek na ZUS tylko osoba prowadząca działalność gospodarczą. Różne będą też regulacje dotyczące weryfikacji uzyskanej interpretacji.

Zmniejszenie opłaty za interpretacje to dobra decyzja. Niepokoi to, że w kwestii interpretacji będą funkcjonowały dwa różne systemy. Do spraw podatkowych będzie się odnosić ordynacja podatkowa, a do np. składek ubezpieczeniowych – ustawa o swobodzie działalności gospodarczej. Może to wprowadzić zamieszanie, tym bardziej że ustawa nie mówi wprost, które urzędy będą wydawać interpretacje. Konsekwencją dwóch reżimów będą różne terminy załatwiania spraw. Może warto pomyśleć o wprowadzeniu także w podatkach możliwości uzyskania interpretacji w szybszym terminie. Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej mogłaby z ordynacji podatkowej przejąć instytucję interpretacji ogólnej – wydawanej z urzędu.