Po fatalnych dla branży detalicznej wynikach Black Friday, gdy Amerykanie ewidentnie przycięli swoje wydatki, raport sprzedaży z okresu świątecznego jest miłą odmianą. Sprzedaż detaliczna w USA między 1 listopada a 24 grudnia wzrosła o 7,6 procent, do czego nieco zmusiła Amerykanów rosnąca inflacja. Ale też tym razem, najwyraźniej, nie pilnowano wydatków aż tak bardzo.
Wyniki sprzedaży detalicznej podał raport Mastercard Spending Pulse, który jednak nie jest korygowany o inflację i śledzi wydatki detaliczne w sklepach i online (bez branży motoryzacyjnej). Jednak, jak podał Departament Handlu, inflacja cen osobistych przy wydatkach konsumpcyjnych wyniosła w listopadzie 5,5 proc., czyli w najgorszym wypadku wydatki Amerykanów utrzymały się w cenach realnych na tym samym poziomie.