Wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski zdiagnozował we wtorek na antenie TVP Info przyczyny porażki wyborczej jego partii. Choć PiS otrzymało największą liczbę głosów z wszystkich partii (35,38 proc.), to większość osiągnęła obecna opozycja.

Marek Suski: Sukcesem opozycji było KPO

Jak twierdzi Suski, na sukcesie opozycji zaważyła kwestia zablokowanych pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, choć osobiście go to dziwi. Powołał się przy tym na exit poll, z którego wynikało, że to właśnie ta sprawa była kluczowa dla wyborców, „nawet na ścianie wschodniej”.

Czytaj więcej

Morawiecki przyznaje: zawsze byłem zwolennikiem kompromisu aborcyjnego

– Były robione pewne badania, w których wyborcy wskazywali, że to jest klucz do sukcesu opozycji, która mówiła, że my to na pewno załatwimy i za te pieniądze będzie w Polsce eldorado, co jest oczywiście nieprawdą, bo to nie są tak wielkie pieniądze – skomentował Suski.

Jak wyliczyło w ubiegłym roku Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, Polska może dostać z programu ponad 35,4 mld euro, czyli około 158,5 mld zł – z czego 106,9 mld zł to bezzwrotne dotacje. Poseł PiS zbagatelizował jednak tę kwotę i stwierdził, że Polska wcale tych pieniędzy nie potrzebuje.

Dlaczego Polacy uważają inaczej? Zdaniem Suskiego, winę ponoszą media. – Skąd ludzie czerpią wiedzę? W dużym stopniu z mediów, bezpośrednie spotkania z wyborcami oczywiście odbywamy, ale to nie jest tak, że jesteśmy w stanie odbyć bezpośrednie spotkania z milionami, które codziennie oglądają różne telewizje, w których opowiadano: to jest katastrofa, tu wszystko się zawali, bo nie ma tego mitycznego KPO – zaznaczył.