Pandemia tłamsi wzrost w Chinach

Chiński PKB wzrósł w drugim kwartale o zaledwie 0,4 proc. r./r., po zwyżce o 4,8 proc. w pierwszym. Średnio prognozowano wzrost 1 proc.

Publikacja: 17.07.2022 21:15

Xi Jinping, prezydent Chin, trzyma się strategii zerocovidowej

Xi Jinping, prezydent Chin, trzyma się strategii zerocovidowej

Foto: Selim CHTAYTI / POOL / AFP

Licząc kwartał do kwartału, PKB spadł o 2,6 proc., po wzroście o 1,4 proc. w pierwszym kwartale. Tak kiepskie dane to skutek lockdownów, które wiosną obowiązywały w Szanghaju i wielu innych chińskich metropoliach. Państwowe biuro statystyczne oceniło, że niewielki wzrost gospodarczy w drugim kwartale był „ciężko wypracowanym osiągnięciem”, ale skutki lockdownów covidowych określiło jako „tymczasowe”.

Pandemia wciąż może jednak wywoływać poważne zakłócenia w gospodarce chińskiej. Według wyliczeń banku Nomura objęte lockdownami i podobnymi restrykcjami są obecnie tereny odpowiedzialne za wypracowywanie 25,5 proc. chińskiego PKB. Tydzień wcześniej restrykcje covidowe obowiązywały na terenach odpowiedzialnych za 14,9 proc. PKB.

Dane gospodarcze za czerwiec dają natomiast mieszany obraz sytuacji. Produkcja przemysłowa lekko rozczarowała. Wzrosła o 3,9 proc., podczas gdy spodziewano się zwyżki o 4,1 proc. Sprzedaż detaliczna zwiększyła się za to o 3,1 proc., gdy oczekiwano jej zwyżki tylko o 0,1 proc. Ceny nieruchomości spadły natomiast w czerwcu o 0,5 proc.

Analitycy z prywatnych instytucji wskazują, że gospodarce Chin będzie bardzo trudno osiągnąć wyznaczony przez władze cel wzrostu gospodarczego na ten rok wynoszący „około 5,5 proc.”. Zwłaszcza że rząd trzyma się dotychczasowej strategii walki z pandemią. Mediana prognoz analityków zebranych przez CNBC sugeruje, że PKB Chin wzrośnie w 2022 r. o 3,4 proc. Analitycy Goldman Sachs obniżyli w piątek swoją prognozę PKB dla Chin z 4 proc. do 3,3 proc.

– Wzrost gospodarczy w pierwszej połowie roku wyniósł zaledwie 2,5 proc., więc mało prawdopodobne jest, by cel wzrostu na cały rok został osiągnięty. Co prawda dekoniunktura związana z wiosennymi lockdownami jest już za nami, ale dalsza ścieżka dla gospodarki chińskiej jest niepewna ze względu na politykę zerocovidową, kruchy sektor nieruchomości oraz spowolnienie globalnego wzrostu – uważa Alvin Tan, analityk Royal Bank of Canada.

– Gospodarka chińska bez wątpienia osiągnęła już dno. Ale wciąż jest w trakcie procesu odzyskiwania sił – ocenia Bruce Pang, ekonomista firmy JLL.

Licząc kwartał do kwartału, PKB spadł o 2,6 proc., po wzroście o 1,4 proc. w pierwszym kwartale. Tak kiepskie dane to skutek lockdownów, które wiosną obowiązywały w Szanghaju i wielu innych chińskich metropoliach. Państwowe biuro statystyczne oceniło, że niewielki wzrost gospodarczy w drugim kwartale był „ciężko wypracowanym osiągnięciem”, ale skutki lockdownów covidowych określiło jako „tymczasowe”.

Pandemia wciąż może jednak wywoływać poważne zakłócenia w gospodarce chińskiej. Według wyliczeń banku Nomura objęte lockdownami i podobnymi restrykcjami są obecnie tereny odpowiedzialne za wypracowywanie 25,5 proc. chińskiego PKB. Tydzień wcześniej restrykcje covidowe obowiązywały na terenach odpowiedzialnych za 14,9 proc. PKB.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
Wybory w Wielkiej Brytanii. Rynek szykuje się na rząd Partii Pracy
Gospodarka
Regiony boją się centralizacji polityki spójności
Gospodarka
Kreml sprzeda Chinom rzekę. Czego w zamian oczekuje Władimir Putin?
Gospodarka
Koniunktura gospodarcza w Europie gorsza od oczekiwań
Gospodarka
Euro 2024: gospodarczy mecz Polska wygrywa z Austrią 4:1
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży