Tragiczne informacje z Ukrainy nie pozostały bez wpływu na postawy inwestorów obecnych na warszawskim parkiecie. Przez większą część dnia przewagę na GPW mieli sprzedający. Bardzo słabo prezentowały się przede wszystkim spółki ukraińskie oraz firmy, które prowadzą interesy za wschodnią granicą. Na koniec dnia indeks WIG Ukraina spadł aż o 4,7 proc.

Nastroje inwestorów poprawiły się nieco po południu w reakcji na informację, że w styczniu produkcja przemysłowa w naszym kraju była o 4,1 proc. większa niż rok wcześniej. Wynik okazał się lepszy niż prognozowali analitycy, którzy spodziewali się 3,45-proc. zwyżki. Indeksy zaczęły szybko piąć się w górę i wyszły na plus. Poprawa okazała się jednak chwilowa.

Ostatnie kilkadziesiąt minut handlu przyniosło jednak zdecydowany atak kupujących. Sprzyjał temu niezły początek sesji w Nowym Jorku gdzie co prawda dzień zaczął się na minusie, ale indeksy szybko wyszły na plus. Amerykanom w kupowaniu akcji nie przeszkadzały nawet rozczarowujące dane z rynku nieruchomości. W styczniu tamtejsze urzędy wydały  937 tys. pozwoleń na budowy domów wobec prognozowanych 980 tys. Z kolei liczba rozpoczętych budów wyniosła 880 tys. wobec oczekiwanych 950 tys. Słabsze odczyty tłumaczone były srogą zimą, która dotknęła część stanów.

Na zamknięciu WIG 20 zatrzymał się na poziomie 2486,13 pkt. co oznaczało 0,62-proc. wzrost. Indeks przełamał zatem passę trzech spadkowych sesji z rzędu. WIG 30 finiszował na poziomie 2636,43 pkt., czyli 0,55 proc. wyżej niż we wtorek. Indeks szerokiego rynku WIG wzrósł do 53471,61 pkt., czyli o 0,49 proc. Bardzo słabo radziły sobie jedynie małe firmy z indeks sWIG80, który spadł o 0,28 proc. Obroty na całym rynku wyniosły nieco ponad 0,8 mld zł czyli były porównywalne ze środowymi.

Do zwyżek indeksów najwięcej przyłożyły się drożejące po 2,6 proc. Pekao i Lotos. Ponad 2 proc. wzrósł też Bank Handlowy. Fatalnie, co nie powinno dziwić, prezentował się ukraiński Kernel, który potaniał o 4,6 proc. Z mniejszych firm bardzo dobrze, drożejąc o ponad 27 proc. zachowywał się Agroton. Ponad 18 proc. podrożało informatyczne B3System, które znalazło chętnego na zorganizowaną część przedsiębiorstwa. Najgorszą inwestycją był Plast-Box, który potaniał o prawie 10 proc.

Na rynku walutowym środowa sesja była zdecydowanie nieudana dla złotego. Euro podrożało o 0,6 proc., do 4,1680 zł. Dolar amerykański po południu wyceniany był na 3,0280 zł (zmiana o 0,55 proc.) a frank szwajcarski na 3,4140 zł (wzrost o 0,65 proc.).