WIG20 zakończył sesję zwyżką o 0,65 proc. i jest na dobrej drodze do sforsowania kolejnego kluczowego oporu w okolicach 2100 pkt. GPW wypadła korzystnie na tle pozostałych giełd. Kolor zielony w Warszawie kontrastował z zachowaniem innych europejskich rynków akcji, gdzie w poniedziałek decydowanie więcej do powiedzenia mieli sprzedający.
Negatywne nastroje najbardziej dały się we znaki na zachodnioeuropejskich parkietom, gdzie spadki głównych indeksów sięgały nawet 1,5 - 2 proc. Nieco lepiej wyglądała sytuacja na rynkach wschodzących, które od pewnego czasu są lepiej postrzegane przez inwestorów, co daje im przewagą nad rynkami rozwiniętymi. Najlepszym tego przykładem jest polska giełda, która od ponad dwóch miesięcy stara się nadrobić stracony dystans do pozostałych rynków. Co więcej, krajowi inwestorzy nie zamierzają zbyt łatwo pozbywać się posiadanych walorów mimo wypracowania całkiem pokaźnych wzrostów . To sugeruje, że rynek liczy na kontynuację obecnej fali wzrostowej.