ESG, czyli ochrona środowiska, odpowiedzialność społeczna i ład korporacyjny, znajduje coraz mocniejsze oparcie w przepisach. Bolączką przedsiębiorców jest duża różnorodność regulacji i brak jednolitych standardów. Trwają prace nad przepisami, które mają to zmienić. Tak aby wartość dodana publikowanych danych była wyższa i aby łatwiej można było je porównywać.

Rozporządzenia pod lupą

Część regulacji dotyczących ESG już obowiązuje. Mowa między innymi o taksonomii, która ma pomagać w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych dotyczących działalności gospodarczej przyjaznej dla środowiska. Dokumentem regulującym kwestie taksonomii na poziomie Unii Europejskiej jest rozporządzenie.

Taksonomia nakłada na uczestników rynku finansowego, dla których ma zastosowanie rozporządzenie SFDR (ang. sustainable finance disclosure regulation) oraz dyrektywa NFRD (ang. non-financial reporting directive), szereg obowiązków sprawozdawczych.

I tak na przykład firmy objęte NFRD powinny ujawnić udział procentowy przychodów w danym roku sprawozdawczym ze sprzedaży produktów i usług sklasyfikowanych jako przyczyniające się do realizacji co najmniej jednego z sześciu celów środowiskowych wyszczególnionych w taksonomii oraz udział nakładów inwestycyjnych lub wydatków operacyjnych na rzecz aktywów przyczyniających się do realizacji co najmniej jednego z sześciu wspomnianych celów.

W pełnym zakresie obowiązki te wejdą w życie w 2023 r., ale to nie znaczy, że firmy mogą czekać.

– Taksonomia już obowiązuje. Za rok 2021 wszystkie największe spółki, czyli około sto pięćdziesiąt firm giełdowych podlegających raportowaniu niefinansowemu, ma obowiązek zamieścić w swoim raporcie fragment dotyczący taksonomii – podkreślał Piotr Biernacki, wiceprezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych, podczas niedawnego kongresu CFO. Zaznaczał, że zakres tych ujawnień na razie jest bardzo uproszczony.

– Zachęcam natomiast, żeby się do tego tematu przyłożyć, ponieważ w kolejnym roku trzeba będzie już w całości zaraportować zgodność z taksonomią. Nie tylko w odniesieniu do dwóch celów klimatycznych, ale też do pozostałych czterech środowiskowych – podkreślał Biernacki.

Z kolei rozporządzenie SFDR obejmuje dwie grupy: uczestników rynku oferujących produkty finansowe oraz doradców finansowych świadczących usługi doradztwa ubezpieczeniowego lub inwestycyjnego.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Rozporządzenie SFDR weszło w życie w marcu tego roku. Nie jest ono wprawdzie bezpośrednio skierowane do przedsiębiorstw, ale przełoży się na zwiększenie zainteresowania inwestorów informacjami niefinansowymi, wymuszając tym samym większą podaż danych dotyczących zrównoważonego rozwoju.

Nadchodzi dyrektywa

Dużą zmianą dla przedsiębiorców będzie wejście w życie kolejnego aktu prawnego: dyrektywy CSRD (ang. corporate sustainability reporting directive). Ma ona zastąpić obecną, wspomnianą już NFRD, czyli dyrektywę w sprawie sprawozdawczości niefinansowej.

Dyrektywa CSRD nie jest jeszcze uchwalona, proces legislacyjny trwa. Planowany moment jej przyjęcia to pierwsza połowa 2022 r. Raporty dotyczące zrównoważonego rozwoju będą sporządzane przez przedsiębiorstwa po raz pierwszy za rok 2023. Co ważne, wypracowane mają też zostać nowe, zunifikowane wytyczne. Powinny zostać opublikowane do końca października 2022 r.

Projekt przewiduje, że dyrektywa znacząco poszerzy grupę firm raportujących kwestie niefinansowe. Będzie obejmowała wszystkie duże przedsiębiorstwa, m.in. spełniające warunek zatrudniania powyżej dwustu pięćdziesięciu pracowników.

– Przy czym nie będzie mieć znaczenia, czy są to spółki notowane na giełdzie czy pozagiełdowe. Według danych publikowanych przez GUS, takich przedsiębiorstw jest około 3600. Ponadto dyrektywa będzie obejmowała wszystkie małe i średnie przedsiębiorstwa notowane na rynku regulowanym – podkreślał Biernacki.

Dyrektywa CSRD nie tylko poszerzy grono firm raportujących kwestie ESG, ale wprowadzi też wymóg audytu.

– Raportowanie danych niefinansowych staje się coraz bardziej istotnym elementem sprawozdawczości, dlatego można spodziewać się, że ustawodawca wprowadzi jako obowiązkową weryfikację tych sprawozdań przez biegłych rewidentów. Nie będą oni, jak dotychczas, tylko potwierdzać, czy takie sprawozdanie powstało, ale będą wypowiadać się w kwestii jego treści i przedstawionych danych – mówi Bartłomiej Kurylak, współzałożyciel sieci firm audytorskich Polska Grupa Audytorska.

Nie tylko przepisy

Regulacje to tylko jeden z powodów rosnącej wagi ESG na agendach zarządów spółek. Postawienia na kwestie zrównoważonego rozwoju domaga się też szeroka grupa interesariuszy: klientów, dostawców, instytucji finansowych, pracowników czy inwestorów. Dla zagranicznych funduszy respektowanie kwestii ESG przez spółki portfelowe jest już standardem. Temat ten coraz mocniej pojawia się również na rodzimym rynku.

– Istnieje głębokie przekonanie, że w długim okresie wypełnianie zasad ESG buduje wartość spółki – podkreśla Piotr Borowski z zarządu Giełdy Papierów Wartościowych. Wskazywał na badania firm analitycznych, z których wynika, że w ciągu ostatnich 14 lat szeroki indeks rynków rozwijających się wzrósł o 53 proc. Natomiast w grupie spółek respektujących zasady ESG wzrost był zdecydowanie wyższy: wyniósł 140 proc.