Organizacje i instytuty gospodarcze, firmy, agencje reklamowe i PR odwołały większość zapowiedzianych na ten tydzień kongresów i spotkań. Także związki zawodowe zmieniły terminy protestów. Nie będzie więc zapowiadanego na drugą część tygodnia spotkania Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach ani manifestacji 11 organizacji górniczych, która miała towarzyszyć kongresowi.
– Teraz potrzebne jest wszystkim wyciszenie. Więc to oczywiste, że nie organizujemy manifestacji w środę 14 kwietnia – uważa Dominik Kolorz, przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność". Górnicy zdecydowali, że tego dnia założą galowe mundury i przyjadą do Warszawy. Chcą złożyć hołd poległym przed Pałacem Prezydenckim.
Zmieniony został też termin niektórych wydarzeń Polskiego Festiwalu Reklamy, a międzynarodowa konferencja "Gaz ziemny paliwem XXI wieku" została przełożona na październik. Swoje wizyty w Polsce odwołali albo przełożyli na inny czas znani ekonomiści i szefowie międzynarodowych korporacji.
Ikea zawiadomiła o zmianie terminu kampanii wizerunkowej, a KGHM Ecoren przełożyła prezentację nowej fabryki renu metalicznego. W tym tygodniu nie odbędą się też XVI Targi Wydawców Katolickich ani Targi LOGISTEX i SilesiaRAIL EXPO.
Nie będzie też w tym tygodniu w Warszawie i Krakowie prezentacji mobilnego domu energooszczędnego, jaką najpierw przygotowała, a potem odwołała firma BASF. Krzysztof Klicki, szef Kolportera, przełożył spotkanie z okazji 20. rocznicy powstania firmy. Także francuska firma ubezpieczeniowa Axa postanowiła nie organizować corocznego kongresu pracowników, choć to duże spotkanie dla około 1000 osób. – Nasi pracownicy doskonale to zrozumieli, nikt nie protestował, bo w tym tygodniu każdy ma myśli zaprzątnięte tragicznymi wydarzeniami – mówi Beata Wójcik z Axy.
NSZZ "Solidarność" wstrzymała się również z prezentacją raportu na temat rynku pracy i sytuacji polskich pracowników. A Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan przełożyła termin publikacji "Czarnej listy barier".
– Uznaliśmy, że niestosowne byłoby teraz prezentowanie raportu na temat sytuacji na [link=http://kariera.pl]rynku pracy[/link], bo on może wywołać chęć polemiki, pewnie stanie się elementem sporu pomiędzy pracodawcami a pracownikami – przyznaje Janusz Śniadek, szef NSZZ "Solidarność". Jego zdaniem w tym tygodniu wszyscy potrzebują wyciszenia, spokoju i prezentacja polemicznych dokumentów może poczekać. Podobnie uważa Zbigniew Gajewski z Lewiatana. Konfederacja miała wczoraj, tak jak co roku, przedstawić listę barier biurokratycznych, jakie przysparzają kłopotów biznesowi.
– Odwołaliśmy prezentację. Wszyscy jesteśmy teraz głęboko poruszeni. Potrzebujemy skupienia, aby przyjąć do wiadomości tragiczne fakty i poradzić sobie z emocjami. To nie jest właściwy moment na prezentację nawet tak ważnego dla nas dokumentu – tłumaczy Gajewski i dodaje: – Wiemy, że będzie to trzeba zrobić, ale musi upłynąć trochę czasu. Jeszcze nie wiemy ile.