Sąd: fiskus dopytuje i stosuje procedury, ale czasu nie kupuje

Okres oczekiwania na opinię szefa KAS co do podejrzenia nadużycia prawa podatkowego nie wlicza się do trzymiesięcznego terminu na wydanie interpretacji indywidualnej. To okoliczność niezależna od urzędników.

Publikacja: 04.04.2024 07:12

Sąd: fiskus dopytuje i stosuje procedury, ale czasu nie kupuje

Foto: Adobe Stock

Tak wynika z jednego z wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Białymstoku.

Poszło o rozliczanie VAT przez samorząd

Kością niezgody w sprawie była interpretacja dotycząca rozliczania VAT przez samorząd. Konkretnie chodziło o to, czy miastu przysługuje prawo do pełnego odliczenia VAT z faktur zakupowych dokumentujących nakłady inwestycyjne na przebudowę i rozbudowę lotniska, w tym związanych z nadzorem autorskim i inwestorskim.

Wniosek miasta trafił do fiskusa w październiku 2018 r., a już w styczniu 2019 r. urzędnicy w ogóle odmówili interpretacji. Oparli się na opinii szefa Krajowej Administracji Skarbowej (KAS).

Miasto poskarżyło się do sądu i wygrało. WSA, a potem NSA uznały, że fiskus, odmawiając wydania interpretacji, naruszył przepisy. Swoje stanowisko, skutkujące odmową wydania interpretacji, oparł bowiem na opinii szefa KAS wydanej na tle odmiennego stanu faktycznego, który istotnie różnił się od okoliczności w spornej sprawie.

Przy drugim podejściu fiskus zażądał odpowiedzi na kilkanaście szczegółowych pytań. A gdy je dostał i tak wystąpił do KAS o opinię. Tym razem zapytał wprost, czy w przypadku miasta i sytuacji, o którą pyta, istnieje uzasadnione przypuszczenie, że mogą one stanowić nadużycie prawa z art. 5 ust. 5 ustawy o VAT.

Kiedy szef KAS te podejrzenia potwierdził, fiskus znów skorzystał z prawa do odmowy interpretacji, jakie w takich przypadkach daje mu ordynacja podatkowa.

Miasto znów skierowało się do sądu. Podnosiło, że w sprawie doszło do wydania tzw. milczącej interpretacji, bo urzędnicy przesłali odmowę już po trzymiesięcznym terminie, w jakim powinni dokonać wykładni.

Czasu oczekiwania na opinię szefa KAS nie wlicza się do terminu

Tym razem wygrał jednak fiskus. Białostocki WSA nie kwestionował co prawda, że interpretację indywidualną przepisów prawa podatkowego wydaje się bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie trzech miesięcy od dnia otrzymania wniosku. Skutkiem zaniechania będzie zaś uznanie, że doszło do wydania interpretacji milczącej.

Niemniej sąd zauważył, że do wspomnianych trzech miesięcy nie wlicza się terminów i okresów z art. 139 § 4 ordynacji podatkowej, tj. przewidzianych dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. WSA nie zgodził się, że ów trzymiesięczny termin upłynął przed wydaniem postanowienia o odmowie interpretacji indywidualnej. Nie wlicza się bowiem do niego oczekiwania między wezwaniem do uzupełnienia wniosku a jego uzupełnieniem. Nie dopatrzył się też, żeby w sprawie doszło do instrumentalnego wydłużania czasu załatwienia sprawy.

Zdaniem sądu również okres oczekiwania na opinię szefa KAS dotyczącą podejrzenia nadużycia prawa, jako przyczyna niezależna, nie wlicza się do trzymiesięcznego terminu. Wyrok nie jest prawomocny.

Sygnatura akt: I SA/Bk 444/23

Czytaj więcej

Podejrzenie nadużycia wystarczy by nie wydać interpretacji
Nieruchomości
Odszkodowanie dla Agnes Trawny za ziemię na Mazurach. Będzie apelacja
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Sądy i trybunały
Wierzyciel powinien sprawdzić, czy dłużnik jeszcze żyje
Za granicą
Polacy niewpuszczeni na obchody wyzwolenia obozu w Ravensbrück
Sfera Budżetowa
Setki milionów dla TVP po cichu. Posłowie w Komisji Finansów Publicznych zdecydowali
Zawody prawnicze
Prokuratura Krajowa podjęła kolejne działania ws. Ewy Wrzosek