Jak poinformował dziś media Andriej Slepniew wiceminister rozwoju gospodarczego, Rosja porozumiała się z głównymi partnerami co do warunków importu mięsa.

- Nasze uzgodnienia w pełni zadowalają rosyjską branżę mięsną i naszych partnerów, choć zakładają zmniejszenie kwot na import mięsa i jego wyrobów. Związane to jest z koniecznością rozwoju rodzimego rolnictwa - wyjaśnił urzędnik.

Jak przypomina agencja Nowosti rząd przyjął w końcu lipca kwoty importowe na 2012 r: na wołowinę - 30 tys. ton; wieprzowina -320 tys. ton; żywiec wieprzowy - 30 tys. ton; mrożony drób (kury)- 80 tys. ton i mrożone indyki - 80 tys. ton.

Do rozwiązania pozostała jedna, ale za to trudna kwestia - nowych zasad inwestowania w rosyjską motoryzację. W lutym rząd Władimira Putina zaostrzył zasady montażu samochodów w Rosji. Zwiększają one wymaganą wielkość produkcji samochodów w pełnym cyklu do 300 tys. w istniejących zakładach i do 350 tys. w nowych. Do tego 30 proc. z montowanych aut ma być zaopatrzone w silniki i skrzynie biegów produkowane w Rosji.

Koncerny będą też musiały co roku przedstawiać stronie rządowej plan zwiększenia mocy oraz rozliczać się z rzeczywistej wielkości produkcji i przedstawić listę dostawców części oraz lokalizacji modeli.

Kto podpisze umowę na nowych warunkach, dostanie nagrodę: zwolnienie od cła lub ulgę (cło 5 proc.) na wwożone części do montowanych aut. Będzie też mógł pracować na starych zasadach do czasu zakończenia wcześniejszej umowy.

Nowe zasady wywołały sprzeciw kluczowych europejskich koncernów motoryzacyjnych. Z kolei Kreml chce wymusić uruchamianie pełnej produkcji, z czym wiąże się wwóz do Rosji najnowocześniejszych technologii i know-how.