Do zakupów walorów amerykańskiego skarbu Państwo Środka skłoniła zaskakująca decyzja Rezerwy Federalnej o nie zmniejszaniu skali comiesięcznych zakupów  obligacji z rynku .

W październiku wartość amerykańskich walorów w chińskim portfelu wzrosła o 0,8 proc. (o 10,7 miliarda dolarów) do 1,304 biliona dolarów, wynika z właśnie opublikowanych danych Departamentu Skarbu USA.  Rekord z lipca 2011 r. to 1,314 bln USD.   Zagranica w październiku  powiększyła swój stan posiadania  obligacji USA o 600 miliardów dolarów do 5,65 bln dolarów.

Wbrew oczekiwaniom wielu ekonomistów 18 września Federalny Komitet Otwartego Rynku, organ decyzyjny Rezerwy Federalnej nie ograniczył skupu obligacji. Popyt Chin na amerykańskie papiery wzrósł wraz z powiększeniem się rezerw walutowych tego państwa. W drugim kwartale powiększyły się one o 4,7 proc. i Ludowy Bank Chin musiał cos zrobić aby zmniejszyć presję na aprecjację krajowej waluty.

Japonia, drugi wierzyciel Stanów Zjednoczonych w październiku zmniejszyła wartość obligacji USA w swoim portfelu, co zdarzyło się po raz pierwszy od czerwca. Portfel skurczył się jednak tylko  o 3,7 miliarda dolarów do 1,17 bln USD.

W tym roku do końca października wartość obligacji amerykańskiego rządu w portfelach inwestorów zagranicznych wzrosła o 1,4 proc., co wskazuje, że zwyżka może być najsłabsza od 2001 r., od kiedy publikowane są takie dane przez Departament Skarbu. Zagranica jednak kupowała te walory mimo impasu budżetowego w Waszyngtonie.

Chiny w tym roku zwiększyły wartość swojego portfela o 6,9 proc., co może być największym wzrostem od 2010 r., kiedy wyniósł on 30 proc. Japonia zwiększyła swoją pozycję o 5,7 proc, a Hongkong o 7,8 proc. do 136,3 mld dolarów.